wtorek, 28 sierpnia 2012

Militarna stolica - Warszawa 2012

Nie wiem czy pamiętacie, ale w tamten weekend byłam w Warszawie. Powody odwiedzin naszej zatłoczonej stolicy były dwa: promocja kuzyna i odstawienie młodszej siostry na obóz Fundacji Aktywnej Rehabilitacji. Przy okazji pojawiło się jeszcze parę mniejszych atrakcji, bo byłam tam prawie trzy dni. :)
Po długiej podróży z Krakowa, zatrzymaliśmy się w małym, przyjemnym hostelu na Starej Pradze, na który zostało zaadaptowane duże, przestronne mieszkanie. Przyznam szczerze, że jak na cenę około 35PLN za noc, warunki były zaskakująco przyjemne. Od starego miasta dzieliło nas mniej więcej dwadzieścia minut drogi spacerkiem, w całkiem miłych dla oka okolicznościach - większość drogi prowadziła przez długi most nad Wisłą, skąd widać było całą panoramę centrum. Pewnie dlatego już pierwszego dnia, po przyjeździe, wieczorową porą, wybrałam się z Mamą na spacer na Stare Miasto właśnie.
W piątek z samego rana wyruszyliśmy na promocję mojego kuzyna, który po kilku ciężkich latach, zakończył aktywną edukację na Wojskowej Akademii Technicznej i wraz z ponad setką absolwentów, został mianowany na pierwszy stopień oficerski - podporucznik Wojska Polskiego. Całej uroczystości towarzyszyła Orkiestra Reprezentacyjna, defilady i podniosła, majestatyczna atmosfera. Mnie osobiście urzeka widok zastępów w mundurach, maszerujących miarowo, równo i w rytm, stukających butami o chodnik. Aż przechodzą mnie dreszcze! Po uroczystości zostaliśmy zaproszeni na elegancki obiad do restauracji niedaleko Placu Piłsudskiego. Popołudnie zaś spędziliśmy na wycieczce pt: 'Warszawa w pigułce' - wyjechaliśmy na Pałac Kultury, odwiedzając przy okazji wystawę o Leonardo da Vinci, zahaczyliśmy o Złote Tarasy, spacerowaliśmy nocą po Starym Mieście.
Sobota zaczęła się równie aktywnie. Już około jedenastej (biorąc pod uwagę fakt, że wszędzie przemieszczaliśmy się pieszo!), stanęliśmy przed Centrum Kopernik i ogarnął nas szok - kolejka do środka ciągnęła się wzdłuż budynku i miała kilkadziesiąt metrów, jak nie więcej. Na szczęście okazało się, że w Polsce istnieją jeszcze miejsca uprzejme i przychylne niepełnosprawnym osobom, dzięki czemu weszliśmy do centrum poza kolejką. I zaczęło się! Zwiedzanie, oglądanie, doświadczanie - tysiące (dosłownie!) różnych rzeczy, tematów, informacji. Wszystko składnie poukładane i nastawione na naszą interakcję. Nie chcę wiedzieć jak wiele potrzeba czasu, żeby wszystkiego dotknąć i spróbować, wiedząc, że kolejki do każdej pojedynczej rzeczy są spore. A popołudniu razem z Tatą odwiedziliśmy dość daleką ciocię, dzięki której dowiedziałam się troszkę więcej o II Wojnie Światowej i obozie pracy, które przeżyła.
W niedziele przed południem wyruszyliśmy w drogę powrotną, po drodze odwiedzając małą miejscowość pod Warszawą o nazwie Miętne, gdzie zostawiliśmy moją siostrę na obozie rehabilitacyjnym dla niepełnosprawnych. Tak, tego nie wiedzieliście. Moja dziesięcioletnia siostra Asia, jeździ na wózku, jest niepełnosprawna ruchowo. :) Niedługo z resztą będziecie mieli okazję poznać ją trochę lepiej, bo planuję mały post na jej temat.
Wyjazd zaliczam do udanych. Nie chcecie znać stanu moich nóg po prawie trzech dniach ciągłego chodzenia. No i nie omieszkam wspomnieć, że jak zwykle moje pakowanie się nie udało! Wzięłam większość długich, ciepłych rzeczy, bo słyszałam, że pogoda ma być jak pod psem, a tu niespodzianka. Przez cały weekend świeciło słońce, a temperatura przekraczała dość znacznie dwadzieścia stopni. Nie obyło się oczywiście bez spotkania kogoś znanego. Czego żałuję? Że nie udało mi się odwiedzić muzeum warszawskiego i muzeum Pawiaka. Ale jest pretekst by pojechać tam po raz kolejny. A i muszę przyznać, że jak nie lubię Warszawy jako miasta, nocą jest całkiem urokliwa. :)






















40 komentarzy

  1. to bardzo aktywnie spędziłaś czas w stolicy! może i mnie uda się tam wybrać jak się w końcu dogadamy co do terminu z przyjaciółką :D
    co do wojska - zawsze jestem pod wrażeniem tych "parad" :) A Muzeum Powstania Warszawskiego to mój punkt numer jeden na liście "do zobaczenia w Wa-wie".
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. jestem z Oświęcimia - niedaleko Krakowa :) ale większość roku spędzam we Wrocławiu, na studiach :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Zdjęcia są cudowne, bardzo ciekawe. Uwielbiam Warszawę chyba dlatego, że tylko raz w życiu w niej byłam ;/.

    OdpowiedzUsuń
  4. Według mnie każde miasto nocą potrafi zachwycić :)
    Poza tym muszę napisać, że uwielbiam jakość Twoich zdjęć!

    OdpowiedzUsuń
  5. Już doszłam o co chodzi z tymi kartami, miałam problem ze znalezieniem numeru CVV2 :), ale już gitara.

    Jakoś nie przepadam za Warszawą, może dlatego, że jak jestem to zawsze w biegu i zazwyczaj na pieszo ciskam długie kilometry :)
    Zdjęcia przepiękne :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zdjęcia są rewelacyjne:).
    Ja dokładnie też raz byłam w Warszawie i to jeszcze w Liceum z klasą:)

    Ale te foty zachęcają, żeby tam wrócić, zwłaszcza polecam odwiedzić Muzeum Powstania Warszawskiego naprawdę warto to zobaczyć:).

    Pozdrawiam Gorąco:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ostatnie zdjęcie mnie rozczuliło :)
    Reszta fotek też jest cudna (orkiestry dęte...), jak się okazuje Warszawa nie taka straszna... ;)
    Pozdr.

    OdpowiedzUsuń
  8. jeju, jak dawno w warszawie nie byłam :o zdjęcia super ;d z opisu wynika, że wyjazd pełen wrażeń :) pozdrów siostrę, buziaki dla niej :* i jeszcze jedno. kogo znanego spotkałaś? :D Warszawa aż się roi od celebrytów :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha, może i tak... Ja jestem Warszawiianką i powiem ci, że ostatnio spotkałam Wojewódzkiego oraz stylistę, który ma swój program w tvn style, jakiś azjata, ale nie wiem jak się nazywa ;D

      Usuń
  9. dawno nie bylam w stolicy :)
    ostatnie zdjecie urocze :D

    OdpowiedzUsuń
  10. jak byłam to jednego dnia przeszłam chyba 10 km, raczej przebiegłam :P Masakra :)kiedyś wybiorę się do Warszawki na spokojnie :)Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  11. Warszawa ma swój urok :) Choć ja jestem do niej tak uprzedzona, że jakby na zawołanie robię jej najbrzydsze zdjęcia świata :P

    OdpowiedzUsuń
  12. Wróciłaś! :)
    Wszystko co piszesz i te zdjęcia są tak mi znajome i bliskie, że z łezką w oku spoglądam na Twojego posta :) Warszawa to miasto moich marzeń, przeżyłam tam wspaniałe chwile, kiedyś chciałam nawet zamieszkać. Ale cóż, w Krakowie poznałam moją Miłość więc zostałam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Wow, przepiękne zdjęcia dodałaś :) Kocham Warszawę !

    OdpowiedzUsuń
  14. Wow.!:) Fajnie tak usłyszeć kawałek historii o wojnie od osoby która sama ją przeżyła..:)

    OdpowiedzUsuń
  15. ja nigdy w Warszawie nie byłam ;c

    OdpowiedzUsuń
  16. "Warszawa w pigułce" i bardzo dobrze^^ Heh. Chciałabym tak pozwiedzać stolicę :)

    OdpowiedzUsuń
  17. moje miasto ♥ mam nadzieję, że Twojej siostrzyczce się spodoba! :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Sama bym taką promocję chętnie zobaczyła:) Kocham wszystko co związane z wojskiem i militariami!

    OdpowiedzUsuń
  19. Kocham Warszawe ! Zazdroszcze, że byłaś tam tyle czasu :) Z tego co piszesz były to ciekawe dni :) Pozdrawiam cieplutko !

    OdpowiedzUsuń
  20. Uwielbiam Warszawę! Baa...i te spacery nocą po Starym Mieście mmm ;) magia! pozdrawiam i dodaję do obserwowanych ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Kuzynowi tylko pogratulować wytrwałości ;) ps. zdjęcia są śliczne, ale to ostatnie jest po prostu mega! ps...wygląda jak jedna "ptaszyna" z gry "Angry Birds" :)) pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Piękne zdjęcia, ale ja i tak czekam na stylizację :)

    OdpowiedzUsuń
  23. świetne zdjęcia o.O !

    pozdrawiam <3

    OdpowiedzUsuń
  24. O. Uwielbiam Warszawę. Cudowne miasto. ♥ Kogo znanego spotkałaś? ^^

    OdpowiedzUsuń
  25. ooo dzieki ;)
    jak bylas w wwie to moglas pisac, chetnie bym Cie zabrala na nocne tance ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. mam 2ch wujkow wojskowych - wysoko postawionych i wiem jak to pięknie wszystko wygląda na takich defiladach :) fajna wycieczka :)

    OdpowiedzUsuń
  27. co do sukienki w panterke to 100 zł już z przesyłką. ile ty byś za nią dała.? ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. no pogoda była taka sobie.. ;) świetne zdjęcia! najbardziej podoba mi się pałacu kultury :)

    OdpowiedzUsuń
  29. piękne zdjęcia♥ Uwielbiam Warszawę!

    OdpowiedzUsuń
  30. myslalam, ze jak bedziesz w stolicy to sie odezwiesz i sie spotkamy...

    OdpowiedzUsuń