poniedziałek, 18 marca 2013

Eventy: Cracow Fashion Awards 2013

Za mną bardzo intensywny weekend, który był bogaty w wiele atrakcji. Sobotę spędziłam na Cracow Fashion Awards, a niedziela byłą niesamowicie aktywna, spędzona na stoku. Pogoda i warunki do jazdy na desce były idealne, więc wyszaleliśmy się do bólu. Nadchodzący tydzień zapowiada się równie ciekawie! W Krakowie wciąż trwa Fashion Week i codziennie coś się dzieje: wykłady, spotkania, warsztaty, pokazy. Dziś wybieram się na wykład Doroty Wróblewskiej, z którego relację będziecie mogli przeczytać i zobaczyć na moim blogu już niedługo. A już w czwartek nacieram na katowickie Rock City, gdzie odbędzie się impreza zatytułowana Fashion Trends 2013, na którą zostałam zaproszona wraz z kilkoma innymi bloggerkami. Event zapowiada się niesamowicie ciekawie!
Dzisiaj przybywam do Was z relacją z konkursu Cracow Fashion Awards 2013, który odbył się w minioną sobotę w Nowohuckim Centrum Kultury w Krakowie. Grupa Małopolskich Bloggerek Modowych, do której należę, została zaproszona do współpracy z Krakowskimi Szkołami Artystycznymi i została oficjalnym patronem i swojego rodzaju ambasadorem wydarzenia oraz całego krakowskiego Fashion Week, co bardzo zaważyło na moich odczuciach dotyczących organizacji tamtego dnia. Sobota była pełna emocji i wrażeń, niestety również tych negatywnych.
Z dziewczynami z grupy Małopolskich Bloggerek Modowych spotkałam się pod NCK kilkanaście minut przed rozpoczęciem pokazu. Wszystkie byłyśmy niezmiernie ciekawe tego co będzie działo się na wybiegu, jak zaprezentują się młodzi projektanci, absolwenci SAPU. Niestety jak się potem okazało mimo tego, że jesteśmy oficjalnymi patronkami wydarzenia, nie dostałyśmy możliwości nawet wejścia na salę, w której odbywał się pokaz, nie wspominając już o miejscach siedzących... Ku naszemu zaskoczeniu nasza grupa nie została wpuszczona na salę gdzie odbywał się pokaz, a to co nam zaproponowano to oglądanie pokazu na telebimie, na korytarzu obok, mimo tego, że wszystkie miałyśmy w ręku zaproszenia. Niestety, ale w świetle tego, że zostałyśmy ambasadorkami eventu i aktywnie promowałyśmy krakowski FW na blogach, wypadło to bardzo nieprzyjemnie wobec naszej grupy. Nikt z nas nie spodziewał się takiego potraktowania i uniemożliwienia oglądnięcia pokazu na żywo, ze wszystkimi emocjami, które mógł w nas wzbudzić. Organizacja niestety nie zasługuje na żadne pochwały z naszej strony, a wręcz przeciwnie - czujemy się wykorzystane. Co śmieszniejsze mimo, że aktywnie wspierałyśmy wydarzenie umieszczając na blogach darmową jak się okazało reklamę, zostałyśmy potraktowane nierówno. Organizatorzy krakowskiego FW niestety zachowali się zupełnie nieprofesjonalnie względem nas traktując nas jak sposób na niekosztowną reklamę wydarzenia. Mi, jako studentce SAPU i tylko dlatego, cudem udało dostać się na salę i zająć miejsce, dzięki któremu ta relacja w postaci zdjęć zostanie umieszczona.
Oczywiście cała organizacja mimo tego, że była integralną częścią całego wydarzenia, to jedno, ale najważniejszą częścią wieczoru był naturalnie pokaz. Pokaz, jak co roku, był licznie oblegany przez publikę i zwyczajowo nie zabrakło również gości specjalnych (mimo zapchanej, za małej sali). Event uświetniła swoją obecnością między innymi Krystyna Mazurówna. Sam pokaz? Każda kolekcja była wynikiem tego, co siedzi w głowie danego projektanta, jego zmagań ze światem mody, jego wizji i pomysłów. Młodzi projektanci z pełnym zaangażowaniem i kreatywnością wystartowali z autorskimi kolekcjami w świat mody, ukazując nam swoje indywidualne odczucia na jego temat. Kolekcje, które zobaczyliśmy były bardzo zróżnicowane - od prostych rozwiązań czy to w formie, czy w kolorze, do skomplikowanych kombinacji kolorów, krojów i deseni. Nie ulega wątpliwościom, że takie wydarzenie to dawka inspiracji, pomysłów, dobrej energii. Osobiście nie znalazłam żadnej kolekcji, która by mnie urzekła od A do Z, ale było mnóstwo pojedynczych modeli, które idealnie wpasowały się w moje gusta. Cały pokaz był niezmiernie ciekawy, kreatywny i pełen przeróżnych, osobliwych spojrzeń na modę. Mimo całego zamieszania z organizacją, która była poniżej wszelkiej krytyki, wieczór był inspirującym i budującym doświadczeniem. Na przyszłość jednak warto, by KSA popracowało nad komunikacją ze swoimi pracownikami i wolontariuszami czuwającymi nad pokazem...

Like my blog on FACEBOOK.

















zdjęcia: ja

28 komentarzy

  1. dużo i ciekawie się u Ciebie dzieje :)

    OdpowiedzUsuń
  2. http://www.choccolattes.pl/2013/03/cfa-czyli-jak-wyrzucono-blogerki-z.html?showComment=1363615693207#c872439148042749589
    Ja czytałam właśnie to i potem u Ciebie i jestem w szoku ;o A zdjęcia świetne są :*
    Moja <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajnie to wygląda, też kiedyś chciałabym uczestniczyć w takim wydarzeniu :D. Faktycznie trochę źle Was potraktowano.

    OdpowiedzUsuń
  4. no to niezły event :) się napracowałaś.

    OdpowiedzUsuń
  5. bardzo bardzo zbulwersowana jestem zachowaniem organizatorów! bezczelnie Was wszystkie potraktowano! nie wiem własciwie jak mam to komentowac.... masz rację, że Was wykorzystano! w chamski sposób ;/

    mimo wszystko mam nadzieję, że szybko zapomnisz o przykrych incydentach i zabierzesz z tego weekendu same dobre wspomnienia :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Widzę, że jednak blogerzy zostali wpuszczeni!
    Piękne zdjęcia, ładnie wyreżyserowany pokaz!

    OdpowiedzUsuń
  7. niezbyt miło Was potraktowano ;/
    niektóre stylizacje całkiem spoko :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetnie wydarzenie, emocje pewnie również :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Brak słów.. już nie na pierwszym Blogu czytam o wydarzeniach z soboty i jestem zażenowana. Bo faktycznie Wy Blogerki aktywnie reklamowałyście w postach to wydarzenie, a tutaj coś takiego w zamian.. Szok, straszne lekceważenie drugiego człowieka i wykorzystywanie w tak ohydny sposób.
    Życzę Ci zatem mniej takich przykrych rozczarowań. Pozdrawiam serdecznie! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. to musiało byc niezłe przezycie zazdroszcze

    OdpowiedzUsuń
  11. Serdecznie zapraszam na moje rozdanie na pożegnanie zimy
    "...każdy wygrać może jeśli szczęściu dopomoże ..."
    zapraszam ===> http://owiecccckowa-szafa.blogspot.com/2013/03/rozdanie-na-wiosne.html

    OdpowiedzUsuń
  12. Ile ubran, i te dzieciaczki ;3

    OdpowiedzUsuń
  13. Wierze, wierze, wygladaja przeuroczo ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. tosz to jakiś skandal :/
    .. żenada..
    Przykro mi że tak zostałyście potraktowane :( niestety ale na różnych konkursach itp co bywam też często jest beznadziejna dezorganizacja..

    OdpowiedzUsuń
  15. szkoda, że to tak wyszło ale cóż...to świadczy tylko o nich... ;/
    w każdym razie nigdy bym się nie spodziewała takiego zachowania na takim wydarzeniu...

    OdpowiedzUsuń
  16. O Wow Ty to masz Kochana ciekawe i pełne pasji życie:) Zapraszam na nowy wpis, pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  17. akurat zapachu kawy nie znoszę, więc musiałabym poszukać czegoś innego, ale jest naturalny i łatwy do wykonania :)

    a wydarzenie musiało być ciekawym doświadczeniem :)

    OdpowiedzUsuń
  18. nice...widze kawałek mojej kolekcji :) dobry artykuł - moge przyznac ze wszystko PRAWDA :)

    OdpowiedzUsuń
  19. nice....ooo widzę kawałek swojej kolekcji :) dobry artykuł, prawda, prawda i jeszcze raz prawda :) ...

    OdpowiedzUsuń
  20. Organizatorzy zachowali się okropnie;/ Nie rozumiem takiego wykorzystywania ludzi;/

    OdpowiedzUsuń
  21. Gdybyście podeszły do wolontariuszek przy stoisku, weszłybyście przez backstage do bocznych drzwi i usiadły na schodach widząc pokaz z bliska. A nie widziałam, żeby jakakolwiek z was podeszła do wolontariuszy. Kombinowac też trzeba :D

    pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  22. świetna relacja :)

    wpadnij do mnie : www.miwj.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  23. To czano-seledynowo-białe luźne coś bardzo mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń