wtorek, 18 lutego 2014

Stylizacje: Barankowy płaszczyk i koszula w kratę

Wreszcie mogę odetchnąć! Ostatnie tygodnie były niesamowicie intensywne - obrona w SAPU i pierwsza sesja na UJ w mojej karierze studenta - połączenie istnie wybuchowe. Jak to mówi mój Mężczyzna: wielozadaniowość jest wrogiem produktywności. W tym przypadku na całe szczęście prawie wszystko zrealizowałam tak jak chciałam i mimo sporych wątpliwości, udało mi się przystąpić do obrony i zdać prawie wszystkie egzaminy na drugiej uczelni. To chyba cud i mimo jeszcze dwóch egzaminów do poprawy, naprawdę nie jest źle. Szczerze to spodziewałam się o wiele gorszych efektów, a tu proszę, zaskoczyłam samą siebie. Mam nadzieję, że w najbliższych postach uda mi się pochwalić Wam moją autorską kolekcją. :)
Standardowo zaniedbałam bloga - okropnie nad tym ubolewam, ale tak naprawdę dopiero te powroty po dłuższych przerwach od blogowania pozwalają mi wyraźnie odczuć jak bardzo to lubię i jaką sprawia to przyjemność. Aczkolwiek przyznać się muszę, że ostatnia mała przerwa była spowodowana tylko i wyłącznie brakiem czasu na zrobienie zdjęć, obróbkę, zalinkowanie, przygotowanie posta. Mimo wszystko to nie jest takie hop siup! :)
Dziś chcę Wam pokazać dość luźną stylizację, a ponieważ ostatnie dni zaczynają coraz bardziej przypominać wiosnę, zestaw również powoli przenosi w wiosenne klimaty. Płaszczyk, który ostatnio uwielbiam i nie mogę przestać nosić, dostałam od FRONTROWSHOP. Jest ciepły (wbrew pozorom!), wygodny, a przede wszystkim dość oryginalny mimo tego, że skórzane rękawy zostały w tym sezonie przerobione już wzdłuż i w szerz. Reszta to koszula w kratę, dżinsy, klasyczne czarne koturny i czapa, która została mi sprezentowana przez SHOCK share&block. Czapki z krzykliwymi napisami, które w jakiś sposób wyrażają nas, to już chyba klasyka. Ja wybrałam nadruk WHATEVER chyba tylko dlatego, że w czasie ostatnich kilku tygodni, będąc w samym środku huraganu Sesja, nie miałam czasu na zastanowienie się dogłębniej nad czymkolwiek.

Like my blog on FACEBOOK.








płaszczyk: FRONTROWSHOP
czapa: SHOCK share&block
koszula: Tatowa
sweter: second hand
spodnie: pieces / secondhand
torba: allegro / prezent od Mam ;*
buty: @

zdjęcia: B

29 komentarzy

  1. Bardzo podobają mi się Towje butki !

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękny masz ten płaszczyk! :))

    OdpowiedzUsuń
  3. coś wiem o zapierdzielu, połączenie pracy i dziennych studiów w trakcie sesji to jedna wielka masakra :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetne zdjęcia! Uwielbiam Twoje koturny <3

    OdpowiedzUsuń
  5. cudowny płaszczyk! świetnie wyglądasz :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Płaszczyk jest super :3
    http://manequinss.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetny jest ten płaszczyk ! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. kurcze, ale masz śliczny płaszczyk kochana :)
    Pozdrawiam serdecznie
    Zocha :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo fajny zestaw, świetny płaszczyk :) Gratuluję tego, że wszystko co sobie założyłaś, poszło w miarę gładko ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetnie wyglądasz :)
    Fajny ten płaszczyk :D
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :*

    OdpowiedzUsuń
  11. szukam takich butów od kilku miesiecy :) są swietne :)
    outfit bardzo przemyślany :)
    pozdrawiam i zapraszam na notkę o street art w Londynie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. no nareszcie tu jesteś!!!! :D:D:D:D
    juz zastanawiałam się gdzie zaginęłaś w akcji znów :P

    OdpowiedzUsuń
  13. dziękuję za miłe słowa :)

    OdpowiedzUsuń
  14. świetna czapka :)

    http://anicix.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Buty są cudowne mogłabym się dowiedzieć gdzie kupiłaś? Kurtka również rewelacyjna :)

    OdpowiedzUsuń
  16. płaszcz świetny! :)
    http://bythewayimivonne.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń