poniedziałek, 26 czerwca 2017

Europejska majówka: Wenecja, miasto na wodzie



Polecam do lektury także pierwszą część Europejskiej majówki TUTAJ


Na majówkę do Włoch trafiliśmy przez przypadek, przez zgubiony paszport jednego z członków rodziny. Według początkowego planu miała być Chorwacja, ostatecznie jednak zamiast wściekłych spojrzeń, że plan nie wypalił, skończyło się na maślanych oczach i słowach niemal bezkresnej wdzięczności. Bo w końcu kto by się potrafił denerwować, że zamiast jakiejś tam Chorwacji, trafiliśmy do Wenecji, która była marzeniem właściwie każdego uczestnika naszej wycieczki? :)


DOJAZD

Grado (w którym nocowaliśmy) od Wenecji dzieli około dwie godziny jazdy autostradą. Z racji tego, że do Włoch dostaliśmy się samochodami, byliśmy dość mobilni. Koszt takiej autostrady w jedną stronę to o ile dobrze pamiętam około 14 Euro. Nawet nie wiem, czy do samego serca Wenecji jest możliwy dojazd samochodem. My skorzystaliśmy z połączenia kolejowego, zostawiając samochody na parkingu tuż obok dworca Venezia-Mestre. Za całodobowy parking zapłaciliśmy bodajże 8-10 Euro. To co może się wydać zabawne to fakt, że na parkingu zostawić musieliśmy kluczyki do samochodu w razie potrzeby przestawienia go, aby inny pojazd mógł wyjechać. Pierwszy raz miałam do czynienia z czymś takim. W każdym razie bilet z Venezia-Mestre do samej Wenecji (stacja Venezia-S.Luccia) to koszt około 2 Euro/osoba w jedną stronę. Jedzie się króciutko, bo około 10 minut, a po drodze można podziwiać przemiłe dla oka widoki.




ZWIEDZANIE

Wenecję możemy zwiedzić z co najmniej dwóch poziomów - poziomu wody oraz ziemi. Ceny godzinnych wycieczek gondolą wahają się pomiędzy 80, a 100 Euro od całości, a w gondoli mieści się siedem osób. Nie czarujmy się - na nasze realia jest to kwota dość wysoka. Są także tramwaje wodne, jednak nie orientuję się w ich cenach i rozkładach, bo po prostu nie braliśmy ich pod uwagę w naszym wypadku. My zdecydowaliśmy się na piesze zwiedzanie. Jak wszyscy dobrze wiemy, Wenecja położona jest na Adriatyku, ląd przecinają setki kanałów wodnych, a co za tym idzie setki mostków. Miasto pełne jest wąskich uliczek i przytulnych zakamarków, których na przykład płynąc gondolą nie bylibyśmy w stanie zobaczyć. Prawda jest taka, że to miasto jest idealnym plenerem fotograficznym, bo jest tak piękne, że można by chodzić po nim cały dzień i nieprzerwanie robić zdjęcia! :)











PAMIĄTKI

Pamiątki z naszego pobytu w Wenecji możemy dostać właściwie na każdym kroku. Wszędzie, nawet w najmniejszych uliczkach, kryją się sklepiki, czy stoiska z różnobarwnym wyborem upominków. Najtrafniejszą chyba pamiątką z tego miasta jest znana wszystkim maska wenecka. Jeśli chodzi o nie to wybór jest ogromny, dostępne są różne rodzaje i rozmiary. Jeśli niezbyt zależy nam na jakości to niewielką maskę w formie magnesu lub zawieszki dostaniemy już za około 2-3 Euro. Jeśli jednak zależy nam aby pamiątka była bardziej wyszukana, za niewielką maskę musimy liczyć się z kwotami od 10 Euro w górę. Nie wspominając już o sklepikach, w których sprzedawane są ręcznie robione upominki. Są także miejsca, w których maskę można zaprojektować i wykonać samodzielnie, ale to już opcja dla odważnych. Oczywiście oprócz masek dostępnych jest masa innych pamiątek od magnesów, przez pocztówki, figurki, kubki i inne.




JEDZENIE

W Internetach jest sporo informacji na temat jedzenia w Wenecji, mam na myśli informacje, że jest drogie. Myślę jednak, że to jest kwestia tego, w którym miejscu Wenecji zjemy. My odwiedziliśmy restaurację gdzieś w zakamarkach miasta, nie najtańszą. Ceny za makarony zaczynały się od 10 Euro więc myślę, że nie tak tragicznie, szczególnie jak na Wenecję. Musimy jednak pamiętać, że włoskie porcje to nie polskie porcje i jest duża szansa, że samym makaronem nie nasycimy swojego apetytu. W każdym razie jeśli chodzi o obiad to polecam szukać knajpek oddalonych od głównych arterii. To co mogę jeszcze powiedzieć to to, że w formie deseru, posiliłam się lodem. Gałka kosztowała bodajże 1,5 Euro i wcale mała nie była. Polecam spróbowanie lodów pistacjowych - według mnie zupełnie inny smak niż naszego polskiego odpowiednika.






CANAL GRANDE

Jeden z najpiękniejszych widoków według mnie, który możemy zobaczyć podczas zwiedzania Wenecji, rozciąga się z mostu Rialto. Z jego szczytu pięknie widać główny kanał miasta, na tafli którego toczy się intensywne życie Wenecji - mam na myśli mnogość gondol i łódek. Wzdłuż kanału z kolei ciągnie się ładna, kolorowa architektura. Widok z tego miejsca mnie osobiście zaparł dech w piersiach.




PLAC I BAZYLIKA ŚWIĘTEGO MARKA

Głównym celem naszej wycieczki, do którego dążyliśmy był Plac Świętego Marka i bazylika, które znajdują się tuż obok końca Wenecji na wodzie, skąd rozciąga się już widok na Adriatyk. Oczywiście plac pełen był ludzi i ciężko było cokolwiek sensownie sfotografować. Bazylika jednak ma przepiękną, bogatą architekturę, która przykuwa wzrok i ciekawi. Dla zwolenników takich atrakcji, na pewno świetną sprawą byłoby zwiedzenie kościoła w środku, co oczywiście jest płatne - jak w większości kościołów we Włoszech z tego co zauważyłam.




PODSUMOWUJĄC

Od dziecka marzyłam o tym żeby odwiedzić Wenecję. Podobały mi się kanały, po których dumnie sunęły gondole z pasiastymi gondolierami. Mimo tego, że to przecież Europa, jakoś zawsze wydawała mi się ona odległa i nieosiągalna. Nawet w najśmielszych snach nie spodziewałam się, że przez zupełny przypadek (i to niezbyt szczęśliwy) trafię właśnie tam. Wenecja w żadnym aspekcie nie zawiodła moich oczekiwań. To miasto jest chyba najpiękniejszym miastem jakie widziałam do tej pory, nie mogę przestać się nim zachwycać. Jest urocze w każdym calu i pełne przepięknych plenerów. Być może traci swój urok nieco bliżej sezonu i w pełnym sezonie, kiedy Wenecję zalewają fale turystów, dlatego też cieszę się, że mogłam ją zobaczyć w maju, unikając niebotycznych tłumów. Czy zgodnie z krążącą opinią w Wenecji śmierdzi? Nie, nie odczułam tego. Być może jest to kwestia przypływów i odpływów i zależy jak się trafi. Mnie osobiście Wenecja urzekła na amen i myślę, że jeśli będzie tylko okazja, na pewno tam wrócę. :)









6 komentarzy

  1. Ale tam pięknie, nigdy nie byłam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne miasto i rewelacyjne zdjęcia :) Chciałabym kiedyś wybrać się do Wenecji :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wenecja jest przepiękna :)
    pozdrawiam cieplutko :))
    woman-with-class.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. W Wenecji byłam kilkanaście lat temu i mam ogromną ochotę odwiedzić ją ponownie. Niezwykle romantyczne miasto, chociaż ilość turystów może przerażać :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wow. Piękne zdjęcia. Poczułam się jakbym tam była :)

    OdpowiedzUsuń