niedziela, 26 listopada 2017

Piękna złota jesień na polskiej wsi - relaksujący weekend za miastem



Kiedy byłam mała, podobno uwielbiałam kiedy mama czytała mi do snu. A jeszcze bardziej lubiłam, kiedy tata opowiadał swoje historie z wakacji, które spędzał u swojej babci na wsi. Te opowiastki były cudowne i co ciekawe do dzisiaj są nie tylko pozytywnymi wspomnieniami mojego taty, ale także moimi i mojego starszego rodzeństwa (dzięki za to tatku, wiem że czytasz!). Nie wiem, czy jeśli te wszystkie wydarzenia z historyjek przekuć na dzisiejszy grunt, uszłyby uwadze instytucjom zajmującym się prawami dziecka. Bo jak to może tak być żeby dziecko spędzało lato w stodole skacząc w siano, albo pływając na dętce po Wiśle kiedy wylała z brzegów, albo chodząc po desce nad palonym wapnem, to jest nie do pomyślenia! Teraz najważniejsze żeby dziecko siedziało pod kloszem z tabletem w ręce i co jeszcze bardziej istotne - myło te ręce mydłem z dozownikiem, bezdotykowym, bo przecież te straszne, zabójcze bakterie są wszędzie, co nie?
Polska wieś jest cudowna i bardzo żałuję, że moje dzieci mogą nie mieć już okazji doświadczyć bycia na prawdziwej, polskiej wsi. Ja na szczęście, pomijając kilka małych incydentów z dzieciństwa, mam okazję bywać na wsi. Tak właśnie, leniwie i swojsko, spędziłam jeden z wolnych dni przy okazji pierwszego listopada. Było piękne słońce i praktycznie od rana do momentu kiedy zaczęło robić się chłodno, spędziłam na świeżym powietrzu (o tak, tam naprawdę jest świeże powietrze, nie to co krakowski smog). Nie zastanawiając się wiele, wzięłam do ręki aparat i biegałam jak nakręcona po całym obejściu, robiąc fotki wszystkiemu. Nawet nie dlatego co by udokumentować te piękne krajobrazy dla potomnych, ale dlatego, że ta wieś jest taka piękna! Ta niesamowita możliwość obcowania z naturą, obserwacji przyrody, poczucie wolności i oderwanie od pracy, telefonu, zasięgu (no dobra, tam był zasięg, ale teraz to już trudne do wyeliminowania gdziekolwiek). Nie wierzę w to, że ktoś może się ze mną nie zgodzić, a jeśli tak, to odsyłam do zdjęć poniżej. A Wy lubicie wieś? Macie okazję bywać na wsi? :)













12 komentarzy

  1. Piękne zdjęcia :)
    Zapraszam na nowy post :)
    http://www.stylishmegg.pl/2017/11/czerwien-i-krata.html

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam okazję raz na jakiś czas, gdy jadę do rodziny, ale nie jest to to samo. Zero traktorów, zwierząt gospodarstwa typu krowy itd. Mimo to, lubię odetchnąć tamtym powietrzem :)

    Pozdrawiam
    Sara's City

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja wieś bardzo lubię (nie licząc pewnych zapachów ;)), ale jednak na co dzień wolę mieszkać w mieście :)
    http://paulan-official-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. super zdjęcia , uwielbiam wies i sama na niej mieszkam ;)
    u mnie dziś śnieżnie :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne zdjęcia ;) Zachęcają ;) Aż mam ochotę na jakąś wycieczkę ;) Chociażby wyjazd na wieś :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Great post, photos are amaizing! :)
    If you want that we follow each other let me know by leaving a comment on this post and please click on links at the end --> http://beautyshapes3.blogspot.hr/2017/11/floral-ripped-outfit-gamiss-zaful.html

    OdpowiedzUsuń
  7. Śliczny klimat, aż chciałoby się w takim miejscu zamieszkać :)

    OdpowiedzUsuń